| Zaloguj się |

Wyścigi

 

Marcin Słobodzian z tytułem FIA Masters!

Po udanym zakończeniu sezonu Górskich Samochodowych Mistrzostw Polski przez Marcina Słobodziana i zdobyciu dwóch tytułów mistrzowskich – Mistrza Polski w  grupie N oraz tytułu drugiego Wicemistrza Polski w klasyfikacji generalnej, młody Krakowianin wybrał się w miniony weekend 10-12 października na pierwszy w historii wyścigów górskich FIA Hill Climb Masters.

Wyścig, który rozegrany został na 1860 metrowej trasie w Luxemburgu, stanowił spotkanie najlepszych europejskich kierowców, którzy ścigają się pod górę. W stawce ponad 150 zawodników, Marcin Słobodzian sklasyfikowany został po dwóch podjazdach wyścigowych na pierwszym miejscu w grupie N, zdobywając nagrodę 500 euro za zwycięstwo.

W grupie N podczas FIA Masters walczyło 10 kierowców, a w śród nich utytułowani zawodnicy jak choćby Rolanda Waneka z Niemiec czy Słowackiego zawodnika Peter Jurenę, Mistrz Europy grupy N, którego Słobodzian pokonał po raz drugi w tym sezonie.

Marcin okazał się też drugim najlepszym polskim kierowcą, ustępując miejsca jedynie Rafałowi Grzesińskiemu w potworze Mitsubishi Evo.

FIA Hill Climb Masters, które odbyło się w miejscowości Eschdorf przebiegało w zmiennych warunkach pogodowych. W sobotę oraz w niedzielę, organizator musiał odwołać po jednym podjeździe ze względu na intensywne opady deszczu. To jednak nie popsuło dobrego humoru i wspaniałego podsumowania sezonu startów w górach Marcinowi Słobodzianowi, który już planuje występ w Rajdzie Barbórka.

Marcin Słobodzian: Wracam z Luxemburga w świetnym humorze. Wygrana w grupie N, wśród Mistrzów, przysporzyła mi wiele satysfakcji, tym bardziej, że byłem bardzo zmęczony długą podróżą. Wygrałem po raz drugi w tym roku z Peterem Jureną i to cieszy.  Podczas weekendu odbyliśmy 5 podjazdów 1800 metrowej trasy. To trochę mało, ale nie to liczyło się w Eschdorfie. Spotkanie najlepszych kierowców Europy robi wrażenie. Miałem okazję zobaczyć wiele ciekawych samochodów, a park serwisowy, który znajdował się dosłownie w całym mieście robił ogromne wrażenie. Sama trasa, nie była pod Lancera, choć muszę przyznać, że asfalt był idealnie równy i bardzo przyczepny. Organizacja mnie trochę rozczarowała. Było dużo przestojów i nie szło to zbyt sprawnie. Poza tymi małymi elementami jestem bardzo zadowolony z wygranej, z całego weekendu. Poznałem nowych znajomych z zagranicy, miałem okazję podzielić się wrażeniami i zaprosić kierowców do Polski, na nasze zawody. Najfajniejsze w tym wszystkim było to, że zawody były relacjonowane w telewizji. Można było zobaczyć mój przejazd podczas wyścigów w niedzielę za pośrednictwem livestreamu na portalu youtube. Bardzo podoba mi się idea wyścigu Mistrzów, wynik dla mnie jest super i dodał mi tylko wiary w to, że mój poziom jest wysoki. Na zakończenie otrzymałem nagrodę finansową, ale niestety zabrakło pamiątkowych pucharów. Chciałem bardzo podziękować za ten weekend ekipie Witek Motorsport, która przygotowała mój samochód. Również podziękowania należą się sponsorom, którzy wspierali mnie w Luxemburgu: firmie Rodax, Witek Motorsport, Uni-Matic, Flora Kraków, Arispol, Rabaty Budowlane oraz ABART wykładziny. Ogromne podziękowania również dla Rafała  Serafinowicza i Sebastiana Tetera, którzy pożyczyli mi koła na weekend w Luxemburgu. Dziękuję firmie Team Promotion Marketing i PR Sportowy za opiekę PR, a portalowi www.wyscigigorskie.pl za patronat medialny. Zapowiada się, że na zakończenie sezonu spotkamy się podczas Rajdu Barbórka w przeddzień wręczenia tytułów mistrzowskich na Gali Sportu Samochodowego. Dziękuję wszystkim kibicom, moim fanom, sympatykom za słowa uznania. To też dla Was wyjeździłem pierwsze miejsce w grupie N podczas FIA Masters oraz moje dwa tytuły Mistrza Polski.

 

Zaloguj się or załóż nowe konto