| Zaloguj się |

Rajdy

 

Rajd Dolnośląski 2014: Kapeć spowolnił załogę Subaru Poland Rally Team

  • Dział: Rajdy

Dla Subaru Poland Rally Team początek Rajdu Dolnośląskiego nie należał do wymarzonych. Już na pierwszym odcinku specjalnym załoga Dominik Butvilas/Kamil Heller musiała zmieniać przebite koło.

Choć zrobiła to w bardzo szybkim czasie, to strata na mecie próby wyniosła ponad 3 minuty. Niestety oznacza to, że w klasyfikacji generalnej duet SPRT zamyka drugą dziesiątkę. Na OS 2 Butvilas i Heller zanotowali 6. czas w generalce i najlepszy w klasie 3.

Debiutujący w cyklu Rajdowych Samochodowych Mistrzostw Polski Mateusz Kubat jadący w parze z Grzegorzem Dachowskim rozpoczął od imponującego, 6. czasu na pierwszej próbie. Po pierwszej pętli jest liderem w klasie 3. Druga pętla składa się z powtórzonych odcinków poranka – OS 3 wystartuje o 15:47.

- Złapaliśmy wolnego kapcia na prawym przednim kole. Jechałem dokładnie tak jak dyktował Kamil, nie ciąłem tam, gdzie nie było to potrzebne, ale niestety nie udało nam się uniknąć uszkodzenia opony. To była szybka sekcja z  wieloma cięciami, która sporo wymaga od opon i najwyraźniej nie mieliśmy szczęścia. Koło wymieniliśmy w mniej niż 2 minuty, ale potem musieliśmy jeszcze poczekać chwilę na Gryca i go przepuścić, żeby nie mu przeszkadzać. Tempo na drugiej próbie było w porządku, koncentrujemy się już na kolejnej pętli. Dziękujemy całemu Zespołowi i naszym Partnerom: Subaru Import Polska, Keratronik, Raiffeisen Leasing, Lemona Electronics, SJS oraz AIBĖ - podsumował Dominik Butvilas.

- Nie wiemy w którym miejscu przebiliśmy oponę. Pomimo, że zmiana koła poszła sprawnie, to straciliśmy tam sporo czasu, a potem aż do mety jechaliśmy za Tomkiem Grycem. Na drugim, szybkim odcinku pojechaliśmy już bez przygód. Trzeba było uważnie szukać dobrej linii przejazdu. Po pierwszej próbie musieliśmy zmienić również i drugie koło na przedniej osi, i ten zestaw opon spisał się całkiem dobrze  – uzupełnił Kamil Heller.

 

Zaloguj się or załóż nowe konto