| Zaloguj się |

Drifting

 

DMP 2013: Bartosz Stolarski Driftingowym Mistrzem Polski!

W ostatni wrześniowy weekend, kolejny sezon Driftingowych Mistrzostw Polski przeszedł do historii. Na jego obszerne posumowanie zapewne przyjdzie czas na przełomie roku, dlatego teraz skupimy się na relacji z finałowej rundy.

Zawody rozgrywane na torze w podpoznańskim Przeźmierowie, ku niezaprzeczalnej uciesze kibiców, coraz częściej łączone są ze zmaganiami innych serii. W 2012r było to HELL King of Europe, w kwietniu bieżącego roku było to Eastern European Drifting Championship, a tym razem przyszła pora na Drift Allstars. Dzięki temu już po raz drugi w tym roku mogliśmy podziwiać zjawiskowego Nissana Juha Rintanena, rówieśnika naszego najmłodszego driftera czyli Jack’a Shanahana i jego kolegów z Team AeroKit. Ponadto odwiedzili nas między innymi Max Tvardovskiy w przepięknym Nissanie R34 i Ola Jaeger w niespotykanej na naszym driftingowym podwórku Toyocie Supra. Po nieobecności w Sanoku pojawił się również Paweł Trela w swoim chrabąszczu. Do Poznania zawitało zatem grubo ponad 60 zawodników, czyli ponad dwukrotnie więcej niż na poprzedniej rundzie w Sanoku.

Przed zawodami sprawa tytułu w Driftingowym Mistrzostwach Polski była praktycznie rozstrzygnięta, trwała nadal walka o pozostałe miejsca na podium krajowego championatu. Do ostatecznych rozstrzygnięć miało dojść także w Drift Allstars, gdzie o końcowy sukces walczył Dawid Karkosik, Janis Eglite i prowadzący w klasyfikacji generalnej Juha Rintanen.

Przejdźmy zatem do samych zawodów. Te miały tym razem charakter dwudniowy, bowiem zabrakło piątkowych treningów. Zmagania na torze rozpoczęły się zatem dopiero w sobotni poranek . O ile dla większości zawodników zagranicznych, Tor Poznań stanowił nie lada zagadkę, tak też dla zaznajomionych z naszym obiektem, przygotowano niespodziankę, w postaci poszerzenia wejścia w karting, oraz ustawienia bandy z opon, na zewnętrznej ostatniego prawego zakrętu. Co niektórzy żartobliwie typowali nazwiska zawodników z końca stawki, którzy ową bandę zdemolują, my jednak pragniemy uczciwie nadmienić, że nawet pretendent do tytułu mistrzowskiego Marcin Steve Carzasty, zaliczył groźnie wyglądające uderzenie w opony.

Niemniej jednak zarówno treningi jak i planowane po nich przejazdy kwalifikacyjne, udało się przeprowadzić bez żadnych problemów i opóźnień. W wyłonionej topowej „trzydziestce dwójce” poznańskich zawodów znalazło się 21 Polaków i tylko 11 gości z zagranicy. Zwycięzcą okazał się coraz lepiej dogadujący się ze swoim nowym driftowozem Paweł Trela z wynikiem 94,5pkt. Tuż za nim uplasowali się Marcin Carzasty (92,75pkt.) i Marcin Mospinek (92,75 pkt.) Najlepszy wynik spośród zagranicznych zawodników uzyskał Martin Richards (4 miejsce, 91pkt ), Christer Halvorsen (5 miejsce, 90,75 pkt.) i Juha Rintanen (6 miejsce, 90,5 pkt.) Do Top 32 awansowali z komplecie zawodnicy Budmat Auto RB Team, STW Drift Team, PUZ Drift Team. Świetny wynik uzyskał Krzysztof Terej (9 miejsce 89,75pkt.), Marcin Wittchen (11 miejsce 89,75pkt.) Adaś Zalewski (14 miejsce 88,75pkt.). Z bardzo dobrej strony w tak doborowym towarzystwie, pokazał się również reprezentant BMW Jagiełło Drift Team Łódź, Sławek Grausam (31 miejsce, 80,75pkt). Na uznanie zasługuje także postawa Mateusza Fijała, który po zmianie samochodu na Nissana prezentuje się znacznie lepiej aniżeli w BMW.

Niedziela to już tradycyjnie główny dzień zawodów, co widać było chociażby po ilości kibiców zgromadzonych na trybunach. Pojedynki w parach są tym, co „tygryski” lubią najbardziej. Zgromadzeni licznie fani driftu, nie mogli być zawiedzeni, tym co zobaczyli. Najciekawsze pary na etapie Top32, to Paweł Trela i Ola Jaeger zakończony zwycięstwem kierowcy Opla, Marcin Mospinek i Dawid Karkosik zakończony zwycięstwem zawodnika BMW z LS-em pod maską. Ciekawy był również pojedynek Adasia Zalewskiego z Maćkiem Bochenkiem zakończony zwycięstwem aktualnego Mistrza Polski dopiero po dogrywce. Do Top 16 awansowało zaledwie 4 zagranicznych zawodników i na tym etapie wszyscy pożegnali się z zawodami. W walce o topową 8 zawodów Trela pokonał Opiele, Więcek Tereja, Stolarski „objechał’” Włodarczyka, podobnie jak Mospinek Bochenka. W międzynarodowych pojedynkach Wartałowicz, po dogrywce pokonał Richardsa, Romanowski Jekabsonsa, Carzasty nie dał szans Eglite podobnie jak Wittchen Hansenowi. O wejście do Top 4 zmierzyli się ze sobą Więcek i Trela, dopiero po drugiej dogrywce pojedynek ten zakończył się zwycięstwem Pawła. W kolejnych parach Romanowski pokonał Wartałowicza, a Mospinek Wittchena. Ostatnia para to teamowy pojedynek Stolarskiego z Carzastym, z którego obronną ręką wyszedł Steve, który w kolejnym przejeździe o finał A, zmierzył się z Mospinkiem. Paweł Trela po pokonaniu Krzyśka Romanowskiego czekał na pojedynek z Carzastym.

Tradycyjnie najpierw jednak rozegrano finał B, pomiędzy zawodnikami PUZ Drift Team, który po spinie Mospinka, zakończył się sukcesem Romanowskiego jeżdżącego od tej rundy z LSX-em pod maską. W ostatniej parze tegorocznych Driftingowych Mistrzostw Polski, Marcin Carzasty zmierzył się z Pawłem Trelą. Po pierwszym, w miarę wyrównanym pojedynku, w drugim Paweł goniąc Marcina pogubił się, odprostował co jednoznaczne było ze zwycięstwem zawodnika STW Drift Team. Świetna dyspozycja podczas całego driftingowego weekendu nie pomogła jednak Carzastemu, w zdobyciu tytułu Mistrza Polski. Do upragnionego sukcesu zabrakło jedynie 10pkt. Niemniej jednak nie da się ukryć, że tegoroczne zmagania zdominowane zostały przez zawodników STW Drift Team, których stanęli na dwóch najwyższych stopniach podium, oraz zdobyli tytuł w klasyfikacji zespołowej, detronizując tym samych Budmat Auto RB Team zarówno w klasyfikacji indywidualnej jak i teamowej.

My ze swojej strony serdecznie gratulujemy nowemu Driftingowemu Mistrzowi Polski Bartoszowi Stolarskiemu, który po raz kolejny w swojej karierze potwierdził swoją dominację, gratulujemy również Marcinowi Carzastemu oraz Grzegorzowi Hypki, którzy stanęli na kolejnych stopniach podium. Cieszymy się również z sukcesu Dawida Karkosika, który pomimo niezbyt udanego występu, zdołał utrzymać 3 miejsce w klasyfikacji Drift Allstars. Rozemocjonowani ostatnio rundą i jednocześnie smutni na myśl o długiej zimowej przerwie, dziękujemy wszystkim zawodnikom za bezkres dostarczonych emocji, dziękujemy także organizatorom z Polskiej Federacji Driftingu za ogrom pracy włożony w organizację każdej rundy. Do zobaczenia podczas przyszłorocznych zmagań w Driftingowych Mistrzostwach Polski.

 

Źródło: DriftBlog.pl       Fot. Maciej Maroszek

 

Zaloguj się or załóż nowe konto